Strona 2 z 2

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 10:45
przez disturbia
To ma być ładne?Kolejny klocek.

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 11:07
przez żyła
Właśnie..
Jestem zwolennikime zachowania jak najwięcej zabytków w Nowym Dworze Mazowieckim ale jeżeli koszt naprawy szedłby
w miliony złotych lub nie dałoby się w ogóle uratować zabytku, to w jego miejscu powinien powstać budynek
z zachowaniem bryły i kształtu zabytkowej bydowli.

W ten sposób miasto miałoby swoją "starówkę" :D

Kiedyś pisałem o starówce w Kołobrzegu.. Byłem tam w wojsku.
Ten kto ją widział, wie dobrze, że w większości budynki nie są stare i zabytkowe, tylko stylizowane :D

Dlaczego u nas w mieście tego nie ma?
Moim zdaniem zagospodarowanie Placu Solnego i ulic do niego przyległych, byłoby sznasą na powstanie
nowodworskiej starówki.. hmmm..


Podobnie jest w Elblągu, gdzie niemal cała starówka to nowe budynki tylko zaprojektowane jako kamienice itp- wygląda super.

Co do tego projektu, to brzydki nie jest a już na pewno ładniejszy od tego co tam obecnie stoi...:)

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 11:15
przez Chelsea
ukasz napisał(a): Banaszek na mniejszej powierzchni potrafi zrobić 3 pokoje (w tym 1 z aneksem).

Ukasz, masz niestety rację. :oops: A jednak budują trzy pokoje na trzydziestu kilku metrach.
Szczególnie ten ostatni rozkład, który podlinkowałeś to jakiś koszmar.
... A z drugiej strony, co ma zrobić rodzina z dwójką, trójką dzieci, której nie stać na większe mieszkanie. Gdzieś przecież trzeba mieszkać.

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 11:52
przez ukasz
Chelsea napisał(a):A z drugiej strony, co ma zrobić rodzina z dwójką, trójką dzieci, której nie stać na większe mieszkanie. Gdzieś przecież trzeba mieszkać.

No i tu właśnie jest problem. Banaszek przeważa na rynku i buduje co chce i jak chce. Gdybym miał 2-3 dzieci to wolałbym kupić mieszkanie w budynku z wielkiej płyty po niższej cenie, lub kupiłbym takie 3-pokojowe i przerobił na 2 pokoje. Myślę, że dzieci byłyby bardziej zadowolone z większej przestrzeni do zabawy niż osobnych pokoi przypominających cele.

Swoją drogą ciekawe, do kogo Banaszek chce trafić z ofertą. Przykładowo - ten nowy budynek. Dużo przeszkleń, balkony, kute barierki, otocznie super (cicho, spokojnie, zieleń, widok na Narew lub park). Jednocześnie jednak proponuje mieszkania od 37m2 (zapewne 2-pokojowe), czyli ciasne, nie dla ludzi oczekujących takich luksusów.

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 12:58
przez tk28
Chelsea napisał(a):Mamy Pólko i inne osiedla z wielkiej płyty, gdzie w niektórych mieszkaniach kibel nie przekracza 1m2 :)

Bloki na Pólku nie są z wielkiej płyty. Nie wiem jak to się fachowo nazywa ale konstrukcja tych bloków jest żelbetowa, ściany zewnętrzne zbudowane są z dużych bloczków z jakich i dziś się buduje a ściany działowe są z cegły. Nie wiem jak bloki w centrum miasta przy ulicach Mazowieckiej, Modlińskiej czy Legionów ale takie najprawdziwsze bloki z wielkiej płyty są tylko na Osiedlu Młodych. Fakt faktem, że te powojenne bloki są strasznie ciasne ale o to w tamtych czasach chodziło aby jak najwięcej ludzi upchnąć na małej powierzchni. Dziś patrząc na niektóre inwestycje w Polsce widać, że nic się nie zmieniło prócz nieco większego metrażu.

KaloNDM napisał(a):Jestem zwolennikime zachowania jak najwięcej zabytków w Nowym Dworze Mazowieckim ale jeżeli koszt naprawy szedłby
w miliony złotych lub nie dałoby się w ogóle uratować zabytku, to w jego miejscu powinien powstać budynek
z zachowaniem bryły i kształtu zabytkowej bydowli.

W ten sposób miasto miałoby swoją "starówkę" :D

Kiedyś pisałem o starówce w Kołobrzegu.. Byłem tam w wojsku.
Ten kto ją widział, wie dobrze, że w większości budynki nie są stare i zabytkowe, tylko stylizowane :D

Dlaczego u nas w mieście tego nie ma?
Moim zdaniem zagospodarowanie Placu Solnego i ulic do niego przyległych, byłoby sznasą na powstanie
nowodworskiej starówki.. hmmm..

Kalo czy na pewno u nas tego nie ma :?: Pamiętam pustą ulicę Zakroczymską pomiędzy ulicami Przejazd i Daszyńskiego obecnie zostały chyba tylko 2 lub 3 działki na tym odcinku. Może nie wybudowano tam nic historyzującego czy tam stylizowanego ale jakaś tam pierzeja kamieniczna powstała.
Na odcinku Zakroczymskiej pomiędzy ul. Daszyńskiego a Warszawską też powstało kilka kamienic i ostatnio zaczęto budować kolejną. Zapewne już za kilka lat znikną te blaszane budy bo rozbudowa ulicy idzie w tamtą stronę.
Przy ul. Daszyńskiego przy postoju taksówek też rozpoczęła się budowa w miejscu rozebranego drewniaka. Powoli i w centrum nie będzie żadnych wolnych działek bo zostaną zabudowane.
Mnie i tak najbardziej drażni ten las w centrum miasta o czym już kiedyś pisałem. Przed wojną stały tam budynki a po wojnie nasadzono drzew, które zasłaniają cały widok gdy się wjeżdża do centrum szczególnie w ciepłe miesiące. Mało tego przy byle okazjach są dosadzane kolejne drzewa. Nie wiem po co nam w centrum ten skwer Poniatowskiego, drzew jest zdecydowanie za dużo a park miejski jest zaledwie kilkaset metrów dalej, można by było połączyć to ze skwerem Dobrogosta i powstałby spory rynek z alejkami, ławkami itp. ale trzeba by było wykosić ten busz.
Z drugiej strony miejsca jest tam tyle, że można by było wybudować tam nowoczesny urząd miasta z wewnętrznym parkingiem dla pracowników a obecnie istniejące szkaradztwo zwane urzędem miasta wyburzyć, podzielić na działki i sprzedać pod zabudowę mieszkalno-usługową.
Szans na zagospodarowanie Placu Solnego nie widzę z powodu pawilonów handlowych, które mają się dobrze od lat i jeszcze się rozbudowują. Byłaby pewnie niezła rozróba gdyby miasto chciało to wszystko wyburzyć. Poza tym dla obecnych władz Plac Solny jest miejskim darmowym parkingiem.

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 13:50
przez rather
O pomyslunku urbanistycznym miejscowych urzednikow najlepiej swiadczy fakt, ze w tym miescie nie da sie wskazac jego centrum. Nie ma jedego miejsca, w ktorym daloby sie zalatwic sprawe w urzedzie, zrobic zakupy, polazic po sklepach i wypic kawe (to ostatnie to oczywiscie zart :) ). Skazuje sie biednych mieszkancow na bezsensowne jezdzenie samochodem z miejsca w miejsce. Mamy podzielone rzeka i torami miasto, a do tego jeszcze brak centrum ktore by je spinalo...

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 15:11
przez Chelsea
tk28 napisał(a):Bloki na Pólku nie są z wielkiej płyty. Nie wiem jak to się fachowo nazywa ale konstrukcja tych bloków jest żelbetowa, ściany zewnętrzne zbudowane są z dużych bloczków z jakich i dziś się buduje a ściany działowe są z cegły.

Zgadza się, źle się wyraziłam. Pamiętam z wczesnych lat mego dzieciństwa nieotynkowane bloki przy Boh. Modlina 61 - 65.

tk28 napisał(a): Nie wiem jak bloki w centrum miasta przy ulicach Mazowieckiej, Modlińskiej czy Legionów ale takie najprawdziwsze bloki z wielkiej płyty są tylko na Osiedlu Młodych.

Przy Modlińskiej, vis a vis PKO BP, też są z płyty. Ja miałam na myśli bloki z najprawdziwszej płyty w Modlinie Twierdzy i bloki na Osiedlu Młodych - te budowane w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych.


ukasz napisał(a): Swoją drogą ciekawe, do kogo Banaszek chce trafić z ofertą.

Banaszek swoją ofertą trafia nie tylko do nowodworzan. Sporo ludzi zainteresowanych kupnem mieszkania w Nowiaku to obecni mieszkańcy Płońska, Mławy i innych dalszych miejscowości woj. mazowieckiego.

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 15:49
przez ukasz
Chelsea napisał(a):Banaszek swoją ofertą trafia nie tylko do nowodworzan. Sporo ludzi zainteresowanych kupnem mieszkania w Nowiaku to obecni mieszkańcy Płońska, Mławy i innych dalszych miejscowości woj. mazowieckiego.

Tak, ale Ci ludzie przeprowadzają się do NDM ze względu na bliskość Warszawy, a w Legionowie czy samej Warszawie mieszkania są sporo droższe. Raczej nie wybierają sobie mieszkań jakie chcą tylko kupują to, co jest. A że jest tego niewiele, w większości do Banaszka, to biznes mu się kręci.
tk28 napisał(a):Mnie i tak najbardziej drażni ten las w centrum miasta o czym już kiedyś pisałem. Przed wojną stały tam budynki a po wojnie nasadzono drzew, które zasłaniają cały widok gdy się wjeżdża do centrum szczególnie w ciepłe miesiące.

A ja ten las lubię :) Może faktycznie jest trochę za duży (mogliby zabudować tą część z fontanną), ale gdy ktoś wjeżdża do miasta to ten las wzbudza jego zachwyt. Niewiele jest miast, które mogą pochwalić się taką zielenią, co by nie mówić, w centrum :)

PS. NY ma Central Park, a my mamy za to dwa, ciasne ale własne ;)

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 16:21
przez tk28
Chelsea napisał(a):Banaszek swoją ofertą trafia nie tylko do nowodworzan. Sporo ludzi zainteresowanych kupnem mieszkania w Nowiaku to obecni mieszkańcy Płońska, Mławy i innych dalszych miejscowości woj. mazowieckiego.

W samej fabryce Reckitt Benckiser większość pracowników jest spoza miasta, oni też się tu osiedlają, znam kilka przypadków. Najwięcej jest chyba z Nasielska i okolic ale są też z powiatu legionowskiego.

ukasz napisał(a):A ja ten las lubię :) Może faktycznie jest trochę za duży (mogliby zabudować tą część z fontanną), ale gdy ktoś wjeżdża do miasta to ten las wzbudza jego zachwyt. Niewiele jest miast, które mogą pochwalić się taką zielenią, co by nie mówić, w centrum :)

PS. NY ma Central Park, a my mamy za to dwa, ciasne ale własne ;)

A ja go nie znoszę i nic na to nie poradzę, śmiało moglibyśmy z niego zrezygnować mamy jeden ładny park. Na takie małe centrum nie potrzebne są dwa zarośnięte parki z których jeden skutecznie zasłania widok. Akurat skwer Dobrogosta z fontanną to jest historyczny rynek i nie powinien być zabudowany natomiast skwer Poniatowskiego był zabudowany do II wojny światowej. Ten las jest pozostałością po PRL-u kiedy to wszędzie wciskano zieleń i robiono skwery wyburzając budynki lub nie odbudowując po zniszczeniach. Nie jestem przeciwnikiem zieleni ale wolę jak jest w umiarkowanych ilościach szczególnie w centrach miast, zieleni i przyrody mamy wokół miasta dostatek.

Ostatnio straciliśmy też szansę na zabudowę trawników wzdłuż Boh. Modlina ponieważ pociągnięto pod nimi wodociąg. Jak zwykle władze miasta olały całą sprawę i nie dopilnowały aby wodociąg pociągnięto pod i tak zrywaną ulicą. Nad wodociągiem nie można budować budynków bo w razie awarii fundamenty zostaną podmyte. Trawniki te były szansą na fajną pierzeję wzdłuż ulicy ale przepadło bo przecież żaden inwestor nie będzie chciał finansować przełożenia wodociągu pod ulicę.

@Rather centrum miasta my właśnie mamy w dodatku zabytkowe ale jest nieodpowiednio zagospodarowane bo dla obecnej władzy centrum jest za Narwią.

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 21 Paź 2012, 22:20
przez ukasz
@tk28 - ja tam wolę jak jest teraz, chociaż terenu przy Boh. Modlina szkoda, bo mogłoby coś fajnego tam powstać. Jestem jednak przeciwnikiem niszczenia zieleni, bo ona wyróżnia NDM. Spójrz na Legionowo, czy Łomianki - wszędzie szaro, beton lub kostka. Terenów pod zabudowę w centrum nie brakuje - cały park zachodni, teren ogródka przy kościele, teren byłego WZRB, okolice stadionu, teren między stacją a OM, czy Boh. Modlina między Carrefourem a Okuninem. Jest też sporo luk w zabudowie np. przy ul. Zakroczymskiej, czy Sukiennej. Jeśli te tereny zostaną zabudowane to dopiero wtedy pomyślałbym o ewentualnej likwidacji placów zieleni.

Re: kolejny koszmarek nam się szykuje?

PostWysłany: 22 Paź 2012, 21:47
przez admiralbar
to mój pierwszy post na forum i oby nie ostatni :

ukasz napisał(a): Swoją drogą ciekawe, do kogo Banaszek chce trafić z ofertą.Banaszek swoją ofertą trafia nie tylko do nowodworzan. Sporo ludzi zainteresowanych kupnem mieszkania w Nowiaku to obecni mieszkańcy Płońska, Mławy i innych dalszych miejscowości woj. mazowieckiego.



ja jestem z mławy, ale nie dałem się ''złowić'' :) na wspaniałą ofertę dębowego parku. Przy zakupie kierowałem się : lepiej nowe, mniejsze i cała mordęga z wykończeniem, czy stare, większe i w miarę ogarnięte.
Budynki powstają jak chcą i gdzie chcą. We wspomnianej już Mławie praktycznie nie ma działek ''w mieście'' dlatego na każdym skrawku powstają architektoniczne dziwolągi - byle zmieścić się na działce. Zwróćcie uwagę na plany mieszkań - niemal wszystkie mają okna tylko na jedną stronę. Nie ma różnicy czy mieszkanie ma 45 m2 czy 60 m2 bo zawsze wyciśnie się z niego tylko 2 pokoje w tym 1 z aneksem.