Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Co poprawić w mieście? Sugestie, pomysły i inne mile widziane!

Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez mcba » 04 Lut 2011, 13:33

W różnych tematach pojawia się wątek młodzieży i tego, że nie ma co z sobą zrobić(niektórzy zaraz będą odwoływać się do spektakli NOKu, orlików i nie wiem czego jeszcze;) ). Ale prawda jest taka, że tego typu zajęcia (sportowe, koła artystyczne itp.) są rozwiązaniem doraźnym i nieraz dość kosztownym. Natomiast w/g mnie potrzebne jest zajęcie, do którego można szybko skrzyknąć ludzi, iść i się dobrze bawić...
Co reszta forumowiczów myśli na ten temat?

Dodam jeszcze, że była inicjatywa otwarcia "klubu" ale problemem był lokal, nie wiem na jakim etapie jest inicjator całości. Powstaje basen, do tego basenu pasowałaby jak znalazł kręgielnia, o której niedawno wspomniał @tk28, a do tego kino. (ja to widzę tak, że kino i kręgielnia są w jednym miejscu), jakby się rozpędzić to może jeszcze przy tym duecie jakiś pasaż handlowy :D

wiem wiem wybujałą mam wyobraźnie, ale co zrobić ;)
Image
Awatar użytkownika
mcba
Moderator globalny
Moderator globalny
 
Posty: 1142
Rejestracja: 02 Paź 2010, 18:29
Płeć: mężczyzna

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez nowodworzanin18 » 04 Lut 2011, 14:18

Dla naszych drogich wyborców drogi basen ;)
W życiu nie byłem na kręgielni, obawiam się że dużą sprawą może być koszt (ile taka zabawa kosztuje?). Basen oczywiście, kino, rzekomo jest sala kinowa, ale to tylko sala... a nie kino. Duża różnica jakby nie patrzeć. Już nawet chyba Nasielsk pod tym względem jest lepszy bo u nich w Kinie zawsze coś się dzieje, co prawda basenu nie mają, ale wiem że wiele osób dojeżdża na basen do Pułtuska (ba, sam jeżdżę tam na basen). Tak jak napisałeś, są koła sportowe itd, ale co ja, 20 latek studiujący i pracujący mogę w tym mieście porobić i jak się rozerwać?
nowodworzanin18
 

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez IronRun » 04 Lut 2011, 14:30

Mój 14 letni syn, lata po polach i lasach z karabinem na kulki czyli ASG, tworzą drużynę pod nazwą NAF, mają do opieki osobę dorosłą (bezpieczeństwo przede wszystkim) mogę to porównać do zajęć survivalowych lub harcerskich z elementami taktyki wojskowej, musztry itp. Nie jest to bezmyślna nawalanka. Wiem też że działają na terenie NDM drużyny Painbalu i SpeedBalu. Nie wspomnę o biegach na orientację, czy drużynie harcerskiej prowadzonej przez pana Piotra P., gdzie dzieciaki trenują fechtunek, strzelanie z łuku, czy wspinaczkę i elementy ratownictwa. Jak zawsze potrzebna jest osoba dorosła z pasją :)
NUTPro Tech - technologia w sporcie i dla sportu
IronRun
Dobroczyńca
Dobroczyńca
 
Posty: 236
Rejestracja: 14 Lis 2010, 20:49

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez mcba » 04 Lut 2011, 14:35

nowodworzanin18 napisał(a):W życiu nie byłem na kręgielni, obawiam się że dużą sprawą może być koszt (ile taka zabawa kosztuje?).

cennik HULAKULA --> http://www.hulakula.com.pl/cennik.html

pamiętajmy, że na takie coś nie idzie się samemu wiec koszta maleją ;) także koszt jest zbliżony do np. wynajęcia sektora na hali czy boiska na godzinę o ile dobrze pamiętam stawki ;p

IronRun napisał(a):Jak zawsze potrzebna jest osoba dorosła z pasją :)


i więcej "reklamy" bo jak widać nie wszyscy(np. ja) wiedzą, mają braki informacyjne co do istnienia grup ASG, Paintbalu itd.
Image
Awatar użytkownika
mcba
Moderator globalny
Moderator globalny
 
Posty: 1142
Rejestracja: 02 Paź 2010, 18:29
Płeć: mężczyzna

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez ania » 04 Lut 2011, 15:53

mcba napisał(a):pojawia się wątek młodzieży i tego, że nie ma co z sobą zrobić


Pytanie kto jeszcze zalicza się do młodzieży, a kto już nie. Kiedyś to chyba 35-latek zaliczał się jeszcze do młodzieży :D

Myślę, że dla młodszej młodzieży szkoła powinna stwarzać możliwości organizacji wolnego czasu i rozwijania zainteresowań. Wystarczy np. trenować jakiś sport i wolnego czasu brak. Czy jest np. w mieście klub kajakarski, wioślarski?

Większy problem jest chyba z dorosłymi. Brak kina, chociażby małego studyjnego. Przydałby się może jakaś szkoła jogi czy coś w tym rodzaju lub np. sztuczne lodowisko.

To co mamy to basen i zrewitalizowany park, są też poważne plany ( pieniądze w budżecie miasta) rozbudowy ścieżek rowerowych, czyli tez nie tak tragicznie.

mcba napisał(a):była inicjatywa otwarcia "klubu"
może trzeba się skrzyknąć i po prostu go otworzyć :)
ania
Aktywny Użytkownik
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 Lis 2010, 20:12

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez tk28 » 04 Lut 2011, 16:22

Kilka przykładów z dzisiejszej pierwszej strony portalu nowodworskiego jak miasto nie myśli o młodzieży:

-Wystawa Malarstwa Jerzego Pawłowskiego
-Scena Zaułek (Piosenka literacka)
-Wieczór Poezji
-Poranek Filmowy (dobre dla dzieci ale nie dla niewyżytej młodzieży)

Dopóki władze miasta będą myślały, że rządzą miastem seniorów dopóty młodzież będzie rozrabiała i niszczyła mienie publiczne z braku zajęcia. Też byłem młodzieżą i rozrabiałem z nudów w tej uśpionej mieścinie, ale od tamtej pory minęło 15 lat a miasto jak było nudne tak jest. Wciąż uważam i zawsze powtarzam, że aby miasto się rozwijało potrzebne jest budownictwo komunalne, które ściągnie do miasta zwykłych ludzi bo drogie deweloperskie budownictwo przyciąga tylko wyobcowaną elitę. Miasto to nie rozwinie się dopóki nie zwiększy się liczba ludności co zwiększy wachlarz potrzeb lokalnej społeczności.

PS. Aniu czy Ty byłaś młodzieżą w tym mieście :?: (Jeśli tak to jakie są Twoje wrażenia) A czy teraz się za młodzież uważasz :?: Bo ja uważam, że młodzież to jest od ok. 12 do 20 r.ż. później są to młodzi ale już nie młodzież. Młodzież cechuje się tym, iż hormony buzują i takie osoby muszą się wyładować, my już nie musimy się wyładowywać ale np. miło spędzić czas poza domem. Kino dla młodzieży też jest dobre czy np. kręgielnia ale nie licz na to, że młodzi pójdą do NOK-u oglądać obrazy czy słuchać wierszy tak jak my to możemy zrobić. Na dyskotekę też młodzi pójdą ale nie chodzą tam już ludzie w pewnym wieku bo mogą narazić się na śmieszność, więc dzieli nas jednak jakaś niewielka różnica. Oczywiście nie wiem ile masz lat ale sądzę, że nie jesteś już gimnazjalistką czy licealistką a to jest właśnie młodzież.
tk28
Dobroczyńca
Dobroczyńca
 
Posty: 1745
Rejestracja: 10 Lis 2010, 15:06
Miejscowość: NDM
Płeć: mężczyzna

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez Zbyszek » 04 Lut 2011, 17:49

na początek taka uwaga - mnie zabawy nazwijmy to "pardyskotekowe" to zasadniczo zainteresowała po 35 r. życia ( aż strach pomyśleć ,że już taki stary jestem ;) )
i nie kierowałbym się w tym względzie zbytnio stereotypami , bo na szczęście coraz częściej takie obiegowe opinie nie mają racji bytu
(z reszta rather może potwierdzić ,że można zrobić całkiem znośną dyskotekę dla osób z różnych środowisk i niekoniecznie nastoletnich i niekoniecznie diskopolo ;) ( oczywiście w NDM)

jeżeli chodzi o zajęcia " dla młodzieży ' to chyba nie jest tak ,że ktoś wymyśli czym się ta młodzież będzie zajmować i wszyscy młodzi ludzie natychmiast sie tym zajmą

oczywiście brakuje infrastruktury
lecz jeżeli chodzi o rozrywkę typu klub , knajpy, kino, kręgielnia itp to chyba trudno wymagać żeby samorząd lokalny zapewniał takie atrakcje , raczej muszą to być inwestycje komercyjne i jako takie muszą mieć swoje uzasadnienie ekonomiczne
jeżeli nie ma takich rzeczy u nas w mieście to być może potencjał jest za słaby
wydaje sie ,że różnego rodzaju lokale muszą być raczej skierowane do osób które mają na to kasę . a niestety nastolatki ludzie raczej takiej kasy nie mają
mi sie wydaje ,że klub, pub czy tego typu lokal - nastawiony na popijanie i muzykę czasami głośną nie da rady sie utrzymać w NDM
no chyba ,że ktoś udostępni odpowiedni lokal za darmo

a jeżeli chodzi o tzw "władzę" to chyba najważniejsze co w tej dziedzinie może zrobić to przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa w mieście , no i nie zawadziłoby utworzenie jakiś możliwości lokalowych - choćby poprzez umożliwienie zagospodarowania jakiegoś pustostanu ( z bardzo niskim czynszem), no i niebagatelne znaczenie ma też komunikacja - w tym przypadku raczej zupełnie nieistniejąca komunikacja nocna
Zbyszek
 

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez tk28 » 04 Lut 2011, 18:26

Wiesz Zbyszku ja czasem tak myślę, że u nas to ludzie trochę się boją otwierać różne lokale. Pamiętam świetny pub "Tartak", do którego wpadałem prawie codziennie, czasem nie było gdzie usiąść takim powodzeniem się cieszył. Wiadomo jak zakończyła się jego działalność, wiem na pewno, że wydarzenia jakie miały tam miejsce były bezpośrednim powodem zamknięcia lokalu bo na brak zainteresowania nie mogli narzekać. Dziś jest tu raczej spokojnie ale zła sława Nowego Dworu nadal jest w pamięci ludzi. Trochę jest także tak, że ludzie boją się plajty w takim mieście jak nasze. Pamiętam również dyskotekę w namiocie gdzie łobuzeria nowodworska wciąż rozrabiała i w ten sposób zniechęciła potencjalnych inwestorów do tego miasta. Pamiętam również wybuch bomby w EB. Nie ma się co dziwić, że w mieście nie ma żadnych lokali z prawdziwego zdarzenia a jak już była jakaś knajpka to oblegali ją nowodworscy żule.
tk28
Dobroczyńca
Dobroczyńca
 
Posty: 1745
Rejestracja: 10 Lis 2010, 15:06
Miejscowość: NDM
Płeć: mężczyzna

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez rather » 04 Lut 2011, 18:33

A wcześniej jeszcze były dwie wojny światowe, rozbiory i potop szwedzki :lol: . Jak będziemy mówili co było dotychczas i się nie udało to daleko nie zajdziemy. W Warszawie jeszcze parę lat temu koledzy z miasta trzymali za pysk wszystkie lepsze lokale i jak komuś się nie podobało to włazili z kijami i tłukli gości i szkło. Ale parę lat upłynęło i sytuacja się zmieniła. Widać zresztą po paru knajpach, które są i jakoś sobie radzą, że u nas też chyba idzie ku lepszemu...
A ponadto uważam, że Straż Miejska powinna zostać zlikwidowana!
dietetyk Legionowo
Awatar użytkownika
rather
Administrator
Administrator
 
Posty: 5959
Rejestracja: 01 Paź 2010, 12:10
Miejscowość: Osiedle Młodych
Płeć: mężczyzna

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez ania » 04 Lut 2011, 18:49

Nie miałam przyjemności bycia młodzieżą w Nowy Dworze (mieszkam tu zaledwie kilka miesięcy). Nie ma chyba sensu przypominania sobie co ja robiłam gdy byłam młodzieżą ponieważ tego świata już nie ma, dzisiejsza młodzież ma już inne możliwości i całkiem inne potrzeby. Lokale i kluby w czasach mojej ,młodości może i były, ale niestety obecność w nich nie była dobrze widziana przez wychowawców i rodziców. Wolny czas spędzaliśmy w kinie , było ich wtedy w mieście 5 , dziś zostało chyba 1.


Upierałabym się jednak, że najlepszym zajęciem dla młodzieży jest sport ewentualnie muzyka lub zajęcia plastyczne. Rodzice winni być jednak przykładem dla swoich dzieci i sami winni być aktywni !.

Miasto jednak może dużo, może dofinansować kluby sportowe i te szkolne i te miejskie, winno rozwijać bazę turystyczną tu w mieście np. wodną. Biblioteka miejska też wymagałaby nowego lokum i większego dofinansowania np. w celu zakupu szeroko rozumianych multimediów - filmów, płyt.

Zbyszek napisał(a):można zrobić całkiem znośną dyskotekę dla osób z różnych środowisk
- gratuluje pomysłu i łamania stereotypów :D
ania
Aktywny Użytkownik
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 Lis 2010, 20:12

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez Zbyszek » 04 Lut 2011, 19:17

" młodzież " to tylko hasło , które niezbyt precyzyjnie szufladkuje pewną grupę ludzi
jak ktoś napisał do 20 roku życia - można by sie o to spierać ale nie w tym rzecz
nawet pozostając w jakimś przedziale wiekowym na pewno będzie bardzo duże zróżnicowanie co do preferencji , zainteresowań itp.
i w małych miastach jest to problem bo często trudno znaleźć odpowiednio liczebną grupę skupioną wokół jakiegoś pomysłu - np ten przykładowy klub muzyczny - wyobraźcie sobie ,że funkcjonuje to na zdrowych zasadach i przynosi zyski w NDM jednocześnie trzymając jakiś poziom i mając swój , niekoniecznie najłatwiejszy charakter ?. ile osób odwiedzałoby taki lokal i z jaka częstotliwością ?
pub Tartak doskonale pamiętam i to od samego początku gdzie próbowano tam zrobić trochę "lepiej" , potem (chyba dosyć szybko) zmienił sie właściciel ,była frekwencja , klezmerska muzyka na żywo , przaśny wiejsko - kowbojski image i , mimo że mi sie taki lokal nie podobał, to fajnie ,że był.- bo powoli przełamywał sie stereotyp sposobu spędzania wolnego czasu ze znajomymi - potem wyszło jak wyszło.....
tego typu lokali powinno być przynajmniej kilka , o różnym charakterze - ale ludzie musieli by wyleźć z przed tv i ruszyć swoje zmęczone ociężałe cztery litery


co do dofinansowania klubów sportowych to chyba nasz klub sportowy jest zdecydowanie przeinwestowany :lol:

a z zajęciami plastycznymi to nie byłbym takim optymistą - wyszłoby pewnie tak jak ze zbieraniem znaczków - kilku pasjonatów i tyle ( chociaż całkiem niedawno dosyć dużym wzięciem cieszyły sie sklepiki kolekcjonerskie :mrgreen: )
Zbyszek
 

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez admin » 04 Lut 2011, 20:31

mcba napisał(a): i więcej "reklamy" bo jak widać nie wszyscy(np. ja) wiedzą, mają braki informacyjne co do istnienia grup ASG, Paintbalu itd.


W kręgle staram się grywać. Ale oczywiście w Wawie. Moim zdaniem jeśli zaistniałaby taka możliwość, to byłbym za kręgielnią w NDM. Problemem stworzenia lokalu z w miarę interesującą muzyką jest problemem - nazwijmy go mentalnościowym.

@ mcba & nowodworzanin18 - o ASG wiem mało, ale na malowanie możemy się umówić. Daj info na PW, bo dość często staram się jeździć - możemy się jakoś zorganizować i wybrać.
"Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili."
Tchórzliwie pomrukujący administrator /za Sokratesem/
Awatar użytkownika
admin
Administrator
Administrator
 
Posty: 1106
Rejestracja: 30 Wrz 2010, 17:59
Miejscowość: Saturn
Płeć: mężczyzna

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez ania » 04 Lut 2011, 21:05

Zbyszek napisał(a):nasz klub sportowy jest zdecydowanie przeinwestowany

Rozumiem, że w pozytywnym znaczeniu. Wreszcie jakaś pozytywna informacja :)

Zbyszek napisał(a): z zajęciami plastycznymi to nie byłbym takim optymistą - wyszłoby pewnie tak jak ze zbieraniem znaczków - kilku pasjonatów i tyle

wystarczyłby jeden i nie trzeba byłoby organizować wystawy malarstwa np. Jerzemu Pawłowskiemu - na marginesie straszenie miał kontrowersyjny życiorys.
ania
Aktywny Użytkownik
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 143
Rejestracja: 16 Lis 2010, 20:12

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez tk28 » 04 Lut 2011, 21:27

rather napisał(a):A wcześniej jeszcze były dwie wojny światowe, rozbiory i potop szwedzki


Wiesz rather to co działo się jeszcze całkiem niedawno w NDM tkwi bardziej w świadomości ludzi niż zacytowane historyczne przewroty, szczególnie w takich małych społecznościach. Nie wiem z jakimi Ty ludźmi rozmawiasz z miasta ale zapewniam Cię, że w moim towarzystwie osób urodzonych pod koniec lat '70 nadal istnieje w świadomości pogląd, że NDM to mordowania pełna łobuzerii i meneli, którą ludzie wolą omijać szerokim łukiem. Tego co się działo nie wymaże się z pamięci ludzi, którzy byli na tyle dojrzali aby wiedzieli co się dzieje. My mieszkańcy wiemy, że obecnie jest spokój i wiemy, że miasto mogłoby się bardziej rozwinąć ale o NDM nadal istnieje zła opinia. W naszym mieście zawsze coś złego się działo to nie były tylko lata '90 ale i wcześniej np. lata '70 i banda Byka uprowadzająca i mordująca ludzi. Ty możesz nie przywiązywać wagi do takich spraw ale ludzie pamiętają i zanim jakiś inwestor zechce coś tu stworzyć przeczyta np. w necie o strzelaninach w pubie czy wybuchu bomby pod barem i jak myślisz, zaryzykuje :?: Nie porównuj Warszawy do naszej mieściny bo to dwa różne światy mające inne priorytety.
tk28
Dobroczyńca
Dobroczyńca
 
Posty: 1745
Rejestracja: 10 Lis 2010, 15:06
Miejscowość: NDM
Płeć: mężczyzna

Re: Zajęcie dla młodzieży i nie tylko

Postprzez Zbyszek » 04 Lut 2011, 22:09

jeżeli chodzi o klub to przeinwestowanie dotyczy sekcji zawodowej piłki nożnej , która to sekcji jest dosyć kosztownym hobby dla co niektórych w mieście
wcześniej finansowali to przedsięwzięcie inni hobbyści ale robili to z własnej prywatnej kasy
i jeżeli chodzi o aktywizację "młodzieży" to czasami słychać w okolicach stadionu dosyć głośno zaktywizowaną grupę i tyle.

co do mitycznych inwestorów czytających w necie to i owo
faktycznie NDM ma w swojej bogatej historii wiele mało chlubnych momentów i może to mieć znaczenie dla kogoś z poza miasta , kto miałby np pomysł otworzenia sieci lokali w miasteczkach prowincjonalnych ( bez znaczenia jest sens takiego zamierzenia - to tylko przykład )
ale po pierwsze wydaje sie ,że mimo wszystko tak bardzo NDM nie odstaje od innych miasteczek podwarszawskich
a po drugie wydaje sie to bez sensu żeby ktoś , bez względu na opinie o danym miejscu , zakładał lokal w miejscowości o tak małym potencjale. raczej takie inwestycje są realizowane przez osoby miejscowe - takie małe biznesiki na jakiś czas
zewnętrzni inwestorzy w tego typu obiekty wkładają kasę , ale w miejscach o jakimś potencjale turystycznym , bo trudno liczyć na porządny zarobek jedynie z kasy mieszkańców , w dodatku wychowanych i przeświadczonych ,że najlepiej to w domu siedzieć albo w ostateczności na ławce- bo tak taniej
Zbyszek
 

Następna

Wróć do Co poprawić w mieście?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość